Opowiadanie z wyrazami na literę “a”

Dzisiaj rano wypłynęliśmy statkiem na wycieczkę. Była to taka ,,Szkoła pod żaglami”. Zbiórka  odbyła się o godzinie 7:30.  Tomek jak zwykle się spóźnił, dotarł o 7:4O. Przeprosił za spóźnienie i powiedział, że chciał sięgnąć cukierki, ale potknął się o akumulator, strącił lampę, a abażur wpadł do akwarium. Artur z rozbawieniem zapytał go: ,,A co akumulator robił w pokoju?” Nie otrzymał jednak odpowiedzi, gdyż musieliśmy wchodzić na pokład. Pan Romek wsiadł pierwszy i każdemu robił zdjęcia do klasowego albumu. “Aktualnie jest godzina 8:00″ – powiedział nasz wychowawca, a więc ,,Ahoj przygodo” – tymi słowami rozpoczął się nasz rejs statkiem. Wszyscy bili brawo i krzyczeli, aplauz był tak głośny, że kapitan Andrzej,aż zatykał uszy. Statek był całkiem nowy. Dlatego też zastanawia mnie jego nazwa: ,,Archaiczny”. Naszym zadaniem było nie tylko świetnie się bawić, ale również uważnie wszystko obserwować i notować, ponieważ każdy z nas będzie musiał napisać artykuł poparty argumentami. Najciekawsza praca ma być nagrodzona, jej autor będzie mógł wystąpić w audycji radiowej. Na pokładzie płynął z nami policjant, który wygłosił pogadankę na temat picia alkoholu, oraz aptekarz,który powiedział, że jest również ratownikiem w pogotowiu medycznym i jeździ ambulansem.To był wspaniały dzień.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pisarstwo. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz